czarno na białym

Trzeci rok z kolei po świętach BN i intensywnie obecnym kolorze czerwonym wypoczywam przy dekoracjach biało-czarnych. Oczywiście za długo tez nie goszczą, bo góra 2 miesiące. Po tym okresie wyciszenia następuje eksplozja pasteli. Dzisiaj kilka detali z naszego domu właśnie w tych kolorach. Część stworzyłam już w poprzednim roku, część to dzieła ostatnich dni.


Poniższe poduszki uszyłam z nadrukowanej koszulki, w której już przestałam chodzić
a szkoda mi jej było wyrzucać ze względu na te francuskie napisy. Jedna poszewka wyszła
z przodu, druga wyszła z pleców. Jedna wersja jest z cekinkami :-)



To jest wrona, troszkę pokraczna ale moja osobista :-)
We wszystkich możliwych miejscach zagościły biało- czarne poduszki. Tych nigdy za wiele-uwielbiam sie nimi otaczać.


To tyle w telefonicznym skrócie.
Chciałam podziękować wszystkim za tak liczny udział w moim candy.
Myślę ze to jeszcze nie koniec.


48 komentarzy:

  1. ALE TE PODUCHY Z KOSZULKI BAJERANCKIE FIU FIU....TY W OGÓLE JESTES DLA MNIE KRÓLOWĄ PODUSZECZEK, MISTRZYNIĄ W ICH TWORZENIU;-))))POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi sie określenie "królowa poduszek" :-). Dzieki kochana!

      Usuń
  2. o tak Maciejka ma rację ...twoje poduszki można tylko pokochac-Królowo:)))...a wrona:)))))))....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko- mów mi królowo i nie śmiej się z mojego ptactwa :-)))

      Usuń
  3. Uu a ja właśnie wchodzę w poduszkowy etap :D

    Śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wrona jest cudna, tak jak cała reszta :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo sie cieszę ze wrona przypadła Ci do gustu:-)

      Usuń
  5. Cudne podpórki do książek.Ty przechodzisz do czarnego i wkraczasz w pastele,ja juz to uczyniłam,nie mogłam sie doczekać;-)
    Poduszki prześliczne,francuski motyw jest mi szczególnie bliski,a u wrony najbardziej podobaja mi się oczy w rzędzie;) i rozczapirzone pazurki;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty niecierpliwa duszyczko. Już masz pastele? Wpadnę podziwiać, może mnie coś zainspiruje :-)

      Usuń
  6. Jednym słowem zakochałam się w tych francuskich poduszkach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostały mi jeszcze rękawki- może trzeba z nich jeszcze zrobić jakiś użytek we francuskim stylu....?

      Usuń
  7. Przepiękny jest ten słój ze świeczkami...cudo:) poduchy w kolorystyce biel i/lub czerń to zdecydowanie moje kolory:) super...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko zakasuj rękawy, uszyj coś w tych kolorach i się pochwal :-)

      Usuń
  8. Śliczne wszystkie ,ale najchetniej zabrałabym te "paryskie" do mojego przedpokoju:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie one leżą sobie w moim przedpokoju :-)

      Usuń
  9. Podpórki do książek są super. W szyciu ciekawych poduszek jesteś Mistrzynią.
    Lecę się zapisać na Twoje candy, nie darowałabym sobie przegapienia takiej okazji :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpórki do książek -to TK Maxx. Pomysłów na poduszki w mojej głowie kłębi się baaaardzo dużo. Musze je zapisywać:-)

      Usuń
  10. Są takie blogi, na których wszystko mi się podoba i tak się zastanawiam ile razy napiszę: cudnie, fantastycznie, super, pięknie, po mistrzowsku...?? Przecież to nuda... czytać wciąż te superlatywy... Ale co pisać, jak tak jest właśnie??
    No cudnie Lucy, cudnie...:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bello-pisz, pisz a ja będę czytać i czytać, dziękuję kochana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj! Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa :D U Ciebie jak zwykle popadam w zachwyt!!! Cudowne podusie, a osobista wrona - przeurocza:)
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zauroczyły mnie słoje , ornament na tle białych świec wygląda bosko.Gratuluje pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  14. przepięknie u Ciebie:)
    pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i jak zwykle mam kompleksy. U mnie choinka jeszcze stoi, bo wciąż zielona i ani myśli opadać. Ale szyję już nowe pokrowce i poduchy, żeby zmienić kolory. U mnie po świątecznych czerwieniach będzie trochę niebiesko:). Czy my jesteśmy normalne?!:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu u mnie też stoi jeszcze choinka i postoi jeszcze dłuuugo, ponieważ ma już nowe młode przyrosty i muszę czekać do kwietnia, żebym mogla ją wystawić na zewnątrz bez szkody dla niej. Chętnie popatrzę na Twoje niebieskości. Na Twoje pytanie odpowiem "wszechświat nie lubi bezruchu"-czyli jesteśmy jak najbardziej normalne :-))

      Usuń
  16. O tak poduszek nigdy za wiele, a Twoje sa tak fajne ze napatrzec sie nie moge. Kraciasta moja faworytka:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne zdjęcia. Jestem pod wrażeniem bloga:) Poduszeczki piękne. Świetny pomysł, aby ze starej koszulki zrobić poszewki na podusie:) Będę zaglądać tu częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł na poduszki z koszulki przedni:)
    Moi synkowie ustawiają z poduszek wieże i robią płotki do "bazy", więc moje prawie wszystkie są z pluszu - ale miło popatrzeć na Twoje cuda.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę się napatrzeć na "świecznik" , cudowny pomysł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja zaprosiłam pastele:) stęskniłam się za nimi i już miałam dość czerwieni...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Same cudowności u Ciebie ... :) Poduszka jest genialna!
    Zostaję na dłużej :-):-) Pozdrawiam cieplutko!! M.

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoimi poduszkami to sama przyjemność!!! się otaczać.

    Przybiegłam ponownie podziękować za ciepłe słowa :***
    Przy okazji napiszę, że z rękawków podkładki pod kubek kawki byłyby świetne.
    Buziole 102 :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wrona prześmieszna, szczególnie jej "kitki" ;-) i "świecznik" świetny! Pięknie tu Królujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście coś w tym jest że jak tylko pojawił się na kalendarzu styczeń, nie mogłam wytrzymać w świątecznym wystroju dookoła siebie i też wszystko pościągałam - a pomysł na wyciszenie w kolorach black and white to świetna alternatywa. Uwielbiam Twoje recyklingowe pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Poduszki są przepiękne! Całość tworzy przytulny klimat. I jest baaaardzo glamour;)

    OdpowiedzUsuń
  26. podejmuję 3 próbe pozostawienia komentarza, zobaczymy... podpórki pod ksiązki sa cudowne i słoik na świeczki fenomenalny. ten post jest tak inspirujący, że aż żal stąd wychodzić. w poduszkach to juz chyba, o przepraszam na pewno (!) osiągnełas mistrzostwo. jestem zachwycona, zauroczona i mam nadzieje, że dotrą te słowa do Ciebie. zapomniałabym, wrona jest odjazdowa:)

    OdpowiedzUsuń
  27. w końcu sie udało:) teraz będe Cię męczyła komentarzami bo uwielbiam tu zaglądać, dzieki twojemu blogowi przenosze sie do innego świata. a zdjęcia, które przesłałaś mi w maliu wciąz oglądam i zachwycam sie twoimi mebelkami. pozdrawiam i wieczorku ciepłego życzę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze - nie mogę dodawać nowych blogów do listy, bo coś znowu chyba "usprawniają" i tak mi uciekają posty :(
    Jestem pod wrażeniem poduchy - fajnie wykorzystałaś koszulkę z tymi świetnymi paryskimi nadrukami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne poduchy we francuskim klimacie, czyli to co uwielbiam:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta poduszka z francuskim akcentem jest śliczna, bardzo podoba mi sie równiez ozdoba na słoik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PIEKNIE WSZYSTKO WYGLADA.
      MOJA CORCIA MA TAKA TOREBKE W IDENTYCZNY WZOR pARYZA .
      SUPER PODUSIE.
      ZAPRASZAM DO SIEBIE NA ZABAWE.

      Usuń
  31. Zakochałam sie w podusi z motywem róży:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Podusie cudne, chyba się o takie postaram ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Poduszki wspaniałe! Ale bardzo przypadł mi też do gustu słoiczek z ozdobnikiem :) Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...