Potrzeba matką....

Bardzo prozaiczna sprawa-przechowywanie pieczywa ...


W wielu domach stoją piękne pojemniki ceramiczne z pokrywka z napisem BREAD.
W naszej kuchni nie ma miejsca na blacie aby taki postawić.
W naszym domu chleb leży zwykle w worku w szafce. Postanowiłam to zmienić, tym bardziej ze ostatnio kupujemy jeszcze ciepły i w worku sie zaparza. Przypomniałam sobie ze moja babcia zawsze trzymała bochenek w płóciennym worku. Uszyłam taki worek, jestem ciekawa jak sie będzie sprawdzał. Czy macie jakieś swoje doświadczenia związane z przechowywaniem pieczywa w ten sposób?

Pozdrawiam wszystkie drogie czytelniczki, życzę miłego oczekiwania na wiosnę :-)

44 komentarze:

  1. Jeśli kupujesz ciepły chleb, to worek jest dobry. Podejrzewam, że taki smaczny chleb nie ma czsu sczerstwieć, bo niewątpliwie chleb w woreczku z bawełny, dużo szybciej czerstwieje. A woreczek jest bardzo ładny:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. woreczekl cudny jest. ja kiedyś chleb trzymałam w lnianym woreczku ale szybko tracił świeżość, jest jeszcze jedno wyjście: kupować mniej chleba i jeść bardzo szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super woreczke! Mozna w nim tez przechowywac stary chlebek i pozniej isc nakarmic nim kaczuchy!;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny woreczek !Jeżeli ma dłużej w nim poleżeć , pewnie szybciej będzie czerstwy . Ja trzymam w takim woreczku bułkę na bułkę tarto .
    Słonecznego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczny woreczek:). ja trzymam chleb w chlebowniku metalowym. sprawdza sie bo nie wysycha, ale woreczek mi sie bardziej podoba:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Woreczek bardzo piękny. Ja w płóciennym trzymam bułkę "oczekującą" na zmielenie. Oczywiście nie jest taki piękny, może to się zmieni?

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł i piękny worek. Też myślę o czymś podobnym. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba Twój woreczek na chleb i wcale nieprawda, że szybko stwardnieje w woreczku. Kupujecie chleb z polepszaczami a ten następnego dnia już nie nadaje się do jedzenia. Woreczek można uszyć z podwójnie złożonej bawełny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prosty, piękny!Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł :) no właśnie ale czy funkcjonalny? koniecznie napisz czy się sprawdza.. bo wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny woreczek na chleb.My upieczony swój własny owijamy podwójnie w lnianą ściereczkę żeby nie wysychał(mało ma na to czasu:)Nie ukrywam,że tego kupionego w sklepie nie traktujemy już z taką czułością i ląduje w szafce w foliowym woreczku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lucynko, bardzo ładny i praktyczny sposób przechowywania pieczywa. Ja mam ceramiczny, biały chlebak.
    Mam taki plan, aby tak jak robi to jedna z naszych klientek, piec samemu chleb.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lucynko,piękny woreczek,oby okazał się praktyczny.Też muszę spróbować kiedyś uszyć podobny.Tymczasem pieczywo trzymam w lnianej ściereczce do wieczora i chociaż na kolację nie jest gumowe.Sama jestem ciekawa,co odkrywczego napiszą tu koleżanki.
    I jeszcze jedno.Lucynko przyznałam Ci wyróżnienie,zapraszam do mnie po banerek.Uwielbiam czytać Twoje posty,tworzysz ciekawe rzeczy i duzo można się od Ciebie nauczyć.Cieszę się,że pewnego dnia znalazłam Twojego bloga i od wtedy świat stał się ciekawszy!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny woreczek, i jak ladnie w kuchni wyglada. Z checia dowiem sie czy sprawdzi sie.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny woreczek, ten druk taki wyrazny;-) cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny woreczek ale niestety prawdą jest, że w takowym pieczywo szybciej czerstwieje. Ale zawsze można kupić mniej, ale za to częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też zastanawiałam się czy nie uszyć takiego woreczka na chleb, szczególnie iż ostatnio robimy swój chleb w maszynce do pieczenia chleba. Swietny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam serdecznie, ja mam ten sam problem, że chlabeczek odpada, ale woreczek - owszem, ciekawy pomysł, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Woreczek piękny, wspaniały pomysł. Też nie mam miejsca na chlebak, ale jak widać są inne wspaniałe sposoby na przechowywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pożyteczne i piękne. Lubię takie rzeczy :) Woreczek jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj, to ja z innej beczki - uwielbiam ten woreczek ,szczególnie za POLSKI napis.
    Podglądam wiele blogów, szukam inspiracji na mazurskie siedlisko, które to powoli przywracamy do życia.
    Dla mnie taki woreczek to bingo!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny ten woreczek, oby służył jak najlepiej. Gdzieś czytałam, że pieczywo dobrze przechowuje się w torebce papierowej włożonej właśnie do woreczka płóciennego, ale jeszcze nie przetestowałam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kiedyś próbowałam zawijać chleb w koszyku lnianą ściereczką, ale wysychał. Napisz jak sie sprawdza woreczek!
    Na wiosnę czekam bardzo, a jeszcze bardziej na lato:)))
    Usciski
    M.

    OdpowiedzUsuń
  24. SLICZNY WORECZEK:))...JA SOBIE JUZ NAWET ZROBIŁAM KILKA TYGODNI TEMU WYDRUK NA TKANINIE....ALE JAKOS JESZCZE NIE USZYŁAM....:)))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Woreczek sielski,przypomina mi babcine domowe sposoby na przechowywanie różnych domowych dobrodziejstw,mam nadzieję,że zda egzamin.My wcinamy tylko bułki,jakoś chleb u mnie rzadko gości ostatnio,ale masz rację,zawsze lądował w ceramicznym chlebaku.
    Serdecznie Cie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. No to zasiałyście we mnie małą wątpliwość czy aby dobrze zrobiłam szyjąc worek z materiału :-). Spróbuje przetestować tego rodzaju przechowywanie i dam znać czy porażka na całej linii czy da sie wytrzymać :-))

    OdpowiedzUsuń
  27. śliczny woreczek tylko czy się sprawdzi... koniecznie powiedz co i jak!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja poszlam na latwizne i przy zwyklej,plociennej torbie na zakupy obcielam tylko uszy (len, az wstyd!)i chlebek trzymam jak juz wyzej wspomniano w papierowej torbie, ktora to wlasnie wkladam do tego lnianego worka...chlebus bardzo dobrze soie trzyma, ale to tez z pewnoscia zasluga samego chleba...
    A Twoj woreczek jest sliczny, zaopatrz sie w kilka papierowych torebek i juz mozesz go spokojnie uzywac...

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawy pomysł - idealny gdy w kuchni nie ma za dużo miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem ciekawa co Ty jeszcze wykombinujesz !!!!!
    ps. zaproszenie dla Ciebie czeka u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki lniany woreczek zapewne jest o wiele razy lepszy dla chleba niż plastikowy. Jeszcze Taaaki piękny woreczek to nawet nie ma o czym gadać- jest najlepszy:DDDDDD Świetny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomysł super! Ale woreczek taki pięknie biały, ze aż żal go używać;)W moim domu, jeden taki od Ciebie bardzo cieszy moje oczy!:) Dziękuję za ostatni wieczór "zakręconych":).Fajnie było!!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mogłam przestać wpatrywać się w zdjęcia! Bardzo pomysłowe ;) Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chociażby dla ozdoby trzymać na wierzchu takie cudo. Cieszy oczy, a jak się sprawdza to się okaże. W tym tygodniu będę piec chleb to wypróbuję czy się dobrze będzie trzymał.

    Dzięki na spotkanko, czekam niecierpliwie na kolejne i kolejne i kolejne.... Pozytywna energia mnie rozsadzała jeszcze nazajutrz...
    Pozdrawiam niedzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wpadłam tu przypadkiem ale na pewno zostane. Masz świetne pomysły. Poduchy z motywami zwierzęcymi od dawna za mna chodzą :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Rewelacyjny! Też jestem ciekawa, jak Ci się sprawdzi woreczek. Sama piekę chleb i taki woreczeczek byłby idealny do przechowywania, ponieważ też nie posiadam zbyt wiele miejsca na kuchennym blacie;) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomysł świetny. chleb powinien dobrze się w nim przechowywać. Ja jak piekę to zawijam po wystygnięciu w lnianą ściereczkę, taki ze sklepu ląduje w chlebaku.

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł miałaś z uszyciem tego woreczka. Ciekawa jestem czy Ci nie będzie żal go używać :) Ja tak mam, że jak mi się coś baaaardzo podoba, to mi żal używać :D
    Pozdrawiam. Agnieszka a.g.n.e.s.s@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo dobrze się sprawdzi i choć leciutko będzie podsychał z tego woreczka będzie się smacznie zjadał,ja piekę chlebek co sobota ,niestety taka zdolna nie jestem mój chlebek leży na deseczce i przykrywam go ściereczką ale też pysznie smakuje.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Worek cudny. Ja od pewnego czasu trzymam pieczywo w papierowych torebkach i takim właśnie płóciennym worku.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana woreczek nie tylko piękny, ale i praktyczny!! Podziwiam, nieodmiennie podziwiam Twój talent szyciowy. Pamiętam, że moje babcia kiedyś trzymała pieczywo w lnianym. Więc chyba i w płóciennym będzie chlebkowi dobrze a na pewno będzie mu pięknie :0)
    Poduszki ptasie - są W_S_P_A_N_I_A_Ł_E!
    Wszystkiego najpiękniejszego na i po Świętach :*

    OdpowiedzUsuń
  42. A możeby taki chlebuś włożyć najpierw do jakiejś torebki z tworzywa, a potem do tej zrobionej przez Ciebie? Ewentualnie zrobić jej na zdjęciu jakąś słabiej przepuszczalną podszewkę?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...