Miętowy zawrót głowy :-)

Ten kolorek rządzi w tym sezonie. Małą premierę miał juz  w ubiegłym roku. Ale tegoroczna eksplozja jest zauważalna dookoła-w dodatkach do domu, w sklepach odzieżowych i innych branżach. No ukryć sie nie da, ze jest pięknym delikatnym pastelkiem. Myślę ze czasami słowo miętowy nie zawsze jest dobrze dopasowane przy określaniu koloru danego przedmiotu. Bezpieczniej jest używać turkusowa mięta albo zamiennie miętowy turkus :-).


Ostatnio udało mi sie zakupić śliczniusie filiżanko-doniczki w tymże wspaniałym kolorze. Dyżurują w nich na razie bratki, ale myślę ze poszukam docelowo innej roślinności-może pełne stokrotki :-).

Doniczki sa w idealnie tym samym kolorze co kupiona wcześniej podusia. 
Komplet idealny :-)


No i oczywiście moja słabość -poduchy. Zawsze wokół mnie jest ich bardzo dużo.
 Leżą sobie w rożnych konfiguracjach.


Uwielbiam połączenie mięty z koralem. 
Ten mariaż jest niezwykle udany i bardzo miły dla oka :-)

A tutaj biedronkowy puf. Zakupiłam w bezowym kolorze, bo ten kolor jest jak dla mnie uniwersalny i  pasujący do wszystkich stylizacji kolorystycznych.








Od ostatniego wpisu zmieniło sie u mnie już na korzyść. Wróciła energia i chęć do pracy. Wystarczyło kilka słonecznych promyków aby tak zrewolucjonizować moje wnętrze.
Poza tym patrząc na wesołe kolory nie można być smutnym :-)

Pozdrawiam wszystkich bardzo słonecznie!!!

96 komentarzy:

  1. Zapachniało miętą! Piękna świeża wiosna już nieśmiało u Ciebie wygląda ;-)
    ps u mnie toczy się puf różowy i niebieski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduchy przecudne!uwielbiam tn oddcień miętyt!U mnie tez trochę niebiesko,zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do tej miętowej miłości wchodzę na całego mam już wazon a dziś zamówiłam dwa małe wazoniki lub doniczki jak kto woli. choć faktycznie odcienie bywają różne. Ja wole miętę z delikatnym różem pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stopniowo wchodziłam od ubiegłego roku, teraz tylko wyciągam z szaf :-)

      Usuń
  4. Piekne poduchy, doniczki pasuja idealnie, rzeczywiscie:-)
    Puf swietny, widzialam go juz na innych blogach, to teraz bardzo modny "mebel".
    usciski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu -dzięki sieci jednego sklepu cala Polska mogla sobie kupić pufy w ludzkiej cenie :-)

      Usuń
  5. poduchy bardzo mi się podobają:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne poduchy i filiżanki! strasznie mi się podobają!
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko to sa doniczki z dziurką-kupiłam je na allegro w śmiesznej cenie :-)

      Usuń
  7. cudownie!!!
    Te podusie są śliczne, Ty to potrafisz <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ach jak ślicznie z tą minty ceramiką w groszki i widzę puf z Biedronki:) to już kolejny blog, gdzie mogę podziwiać to cudo:)))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. :)) fajne kolorki, te filiżnki sa bajkowe i znajomą pufke widzę i u Ciebie :))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodkie filiżanki i piękne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Milá Lucy,
    máš moc krásný blog, bydlení i polštáře ..... budu se sem ráda vracet na další návštěvy .... přeji ti krásný den .... Marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne poduszki :) Jak każda zreszta Twoja poszewka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastycznie zgrałaś tkaninkę z filiżankami! Piękne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu -one sie zgrały zupełnie przypadkowo :-)

      Usuń
  14. Bardzo wakacyjny i wesoły kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same piękności, fantastyczne kolory, filiżanki bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A gdzie można kupić takie poduchy z napisami? Marzą mi sie takie... :-)

    pozdrawiam
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko napisz do mnie -to ci zdradzę te słodka tajemnicę :-)

      Usuń
  17. Biedronkowy puf jest bombowy, u mnie jest taki sam;) a kolor miętowy również należy do moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie skusiłaś na biedronkowego pufa? :-))

      Usuń
  18. :)) tak ...to nie jest mietowy..dziękuję ,.ze w końcu ktoś nazwał poprawnie ten kolor:)))))) a przedostatnie zdjęcie...z poduchami......cudowne:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak optymistycznie i kolorowo u Ciebie, filizanki z bratkami pieknie wygladaja.
    Poduchy bombowe.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Poduchy są boskie, zresztą wszystko prezentuje się wspaniale. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  21. Same śliczności zawitały w Twoim domku!Własnie zastanawiałam jakim sposobem zrobiłaś poduchy z białymi napisami. Bombowe

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepięknie!! poduchy:) pufka! świetne:)) bardzo wesołe pocieszacze:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor! Wszystko wygląda super, filiżanki są słodkie, a poduchy aż kuszą żeby się do nich przytulić :)
    pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie są cały czas w zasięgu moich rąk :-)

      Usuń
  24. Oj tak mięta + koral = geniusz :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Och Lucy... jak ja uwielbiam te Twoje poduchy!!! Przepiękne!!! A ten kolor - też na niego zachorowałam :D Mam nadzieję, że jakiś puf poczeka na mnie do soboty, strrasznie chcę go mieć!
    Pozdrawiam wiosennie )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jakbyś pufa u siebie nie kupiła, to świat blogerek Ci pomoże :-). Cos wymyślimy:-)

      Usuń
  26. Widzę tu 100% moje klimaty :) Sama niedawno miałam posta o turkusowo-żółtym połączeniu, które bardzo lubię. Miętę też uwielbiam we wszystkich postaciach - na ubraniach, dodatkach, poduszkach, w deserach ;) Pufa wygląda znajomo... Też kupiłam taką i jeszcze niebieską. Pokażę je zresztą jutro u mnie w salonie, gdzie teraz króluje turkus. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga.
    Pozdrawiam,
    Aga z gu-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. I jeszcze coś - doniczki wyglądają znajomo - kupiłaś może na Allegro? Bo chyba widziałam je u jakiegoś sprzedawcy, u którego kupowałam. Podzielam miłość do poduszek :) Jak mój synek podrośnie, to będzie miał z czego budować bazy i domki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak -kupowałam je na allegro :-)Fajnie ze wpadłaś :-) bo ja u Ciebie tez juz byłam :-)

      Usuń
  28. Lucy piękny jest ten beżowy :-) Może powinnam była go wybrać zamiast szarego? Sama już nie wiem... Cudne te Twoje poduchy! Te miętowe sama robiłaś? No, po prostu boskie są! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie żałuj, twój szaraczek idealnie pasuje do twojego wnętrza :-). Poduszki , to chyba juz wiesz, ze staram sie szyć sama, czasami sa jednak wyjątki :-)

      Usuń
  29. śliczne stylizacje :)
    zapraszam do siebie : http://skoknaszafe.blogspot.com/
    też jest pastelowo :)
    pozdrawiam wiosennie, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  30. doniczki przeurocze, poduchy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne zestawienia kolorystyczne :)
    Ja wczoraj w biedronce kupiłam poszewski w kolorze morelowym - przydałby się jeszcze taki miętowy/turkus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w biedronce były dość soczyste kolory, a ja wole lekko sprane :-)

      Usuń
  32. Proszę, daj mi linka do sprzedawcy tych doniczek-filiżanek!!!! Cudne są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/promocja-30-domowe-detale-oslonka-filizanka-i3114670616.html

      Usuń
  33. Miętę i koral uwielbiam :) Cudności stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny nastrój wprowadziłaś u siebie.
    Poduchy są cudowne.
    Uwielbiam Twojego bloga.
    Pozdrawiam M :)

    OdpowiedzUsuń
  35. już od progu czuć u Ciebie wiosnę:) Ślicznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie przyszła, czujemy ją także na zewnątrz :-)

      Usuń
  36. Te grochy są obłędne, sliczny kolorek i poduchy, idealny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ali -kolor jest po prostu idealny i taki przyjemny dla oka :-)

      Usuń
  37. Wszyscy zakochali się w filiżankach, zakochałam się i ja....;) Nie jestem oryginalna;) Jak ja tu lubię wpadać....:):):) Fajnie, że jesteś i nas tak rewelacyjnie inspirujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fantastyczne filiżanki i podusie!!Ależ by u mnie pasowały!!Super zakup!
    Pozdrawiam i zapraszam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. po prostu piękne.. no i ten kolor... pięknie dopasowane ;)
    buziaki Ania ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne! A ten puf jest z tej biedronki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Dorotko- własnie z tej biedronki :-)

      Usuń
    2. O 20.30 jechałam do biedronki i mam!- turkusowy!

      Usuń
    3. Ale fajnie, ma nadzieje ze się sprawdzi :-)

      Usuń
  41. A mnie zauroczyły te poduchy w kwiaty, czy to Twoje dzieło?
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie i pozytywnie, optymizm daje po oczach, kolory napawają nadzieją. Poduchy rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzi sie przyroda do życia, musi byc optymistycznie :-)

      Usuń
  43. Ta mięta jest zniewalająca, i do tego grochy - uwielbiam, mam w podobnym wzorze i kolorze naczynia żaroodporne z TK Maxx. A na pufa zdecydowałam się grafitowego - ale też beżowy też bardzo, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem o jakich naczyniach mówisz, tez mam miskę z tej serii :-)

      Usuń
  44. Zapraszam po wyróżnienie :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie umiem wejść na twojego bloga, nie wiem dlaczego :-(

      Usuń
  45. Piękne kropeczki, też bardzo je lubię! Dzisiaj widziałam w Duka piękne pojemniczki do zapiekania, właśnie były w kropeczki, szkoda że są takie małe. A te miętowe są po prostu śliczne!!!
    Pozdrawiam i zapraszam na Candy!

    OdpowiedzUsuń
  46. mięta ostatnio faktycznie rządzi :) POdoba mi sie pomysł połączenia jej z koralem, bo juz nieco przejadło mi się łączenie jej wszędzie z różem.

    OdpowiedzUsuń
  47. Fantastyczne kolory! Takie optymistyczne!!! :)
    Pozdrawiam, Ania z http://odinspiracjidorealizacji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetne rzeczy i uroczy kolor, choć nie przepadam za określeniem "miętowy", bo mięta takiego koloru nie ma, choćby nie wiem, co... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale slicznie.
    poduchy rewelacja i te kolorki.
    macham cieplo

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękna miętowa poduszka:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj Lucy, dzięki za odwiedziny:) Słuchaj, moja boa ma takie małe wałeczki, poszukaj u mnie jest zdjęcie jak dorobiłam listwę górną - post "pokój dorosłego dziecka". Do deski boa dokleiłam 2 półwałki z Castoramy i gotowe:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  52. witaj Lucy, pozwoliłam sobie zamieścić u siebie na blogu Twoje zdjęcia poduch wraz z linkami do Ciebie. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, ale jeśli tak, to daj mi szybko znać i oczywiście usunę je. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. równiez stawiam w tym sezonie na miętowy i na groszki, gwiazdki juz pożegnalam, pora na coś lekkiego i przyjemnego dla oka:)Bardoz podobają mi się Twoje mietowe poduchy:)i ceramika w groszki:)pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo się Cieszę, że tu trafiłam. Pięknie i nastrojowo jest u Ciebie. Tworzysz fantastyczne rzeczy. Miętowe filiżanki i poducha w kropy są rewelacyjne. Niestety ja też zachorowałam na ten kolor. Na razie się czaję, ale nie ma mocnych. Niedługo dopadnę coś miętowego.
    Pozdrawiam i z radością dodaję blog do obserowanych. Gdybyś znalazła chwilę to zapraszam do mnie w odwiedziny.
    T.

    OdpowiedzUsuń
  55. ślicznie!! coraz bardziej podoba mi się ten mietowy....

    OdpowiedzUsuń
  56. Ależ u Ciebie fantastycznie pastelowo. Śliczne rzeczy zakupiłaś a do tego jak zawsze karmisz nasze oczy cudownymi poduszkami. Życzę Ci dużo pozytywnej energii.

    OdpowiedzUsuń
  57. Oj tak, mięta zawładnęła ostatnio światem i obserwujemy wielki come-back, ale to dobrze, bo długo kolor ten był niedoceniony.

    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  58. śliczna ta Twoja mięta :) zostaję u Ciebie na dłużej!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...