jesienny wianek i nie tylko :)

          Helołki helołki

Ci co mnie znają wiedza ze jestem już o długiego czasu wierna szarościom w wielu odcieniach. Lubie je przełamywać odcieniami turkusu i mięty. Bardzo lubie to połączenie kolorów.
Musze Wam pokazać co dostałam w prezencie od wirtualnej koleżanki.
Madzia, bo tak ma na imię dziewczyna o której napisze, obecnie siedzi w domu na macierzyńskim. Jak widać wolny czas przy dziecku umie super zagospodarować. Zaczęła robić kolorowe wianki z kłębków kolorowej włóczki.Jeden przeznaczyła dla mnie-dziękuje kochana. Zresztą zajrzyjcie na jej niedawno założonego bloga. Jest na początku drogi, ale zapowiada się interesująco :)

Ostatnio w TK Maxxie wypatrzyłam świecznik wykonany z kawałka drewna brzozowego. 
Juz dawno o takim myślałam, ale wbrew pozorom wcale nie jest łatwy do wykonania, jak 
sie nie posiada odpowiednich narzędzi :)

Skoro jesteśmy przy naturze, to popatrzcie na kolejne zwierze które zagościło na poszewce. 

Tym razem to ryś w scenerii zimowej :). Jest niezwykły.

Nie wiem czy zauwazyłyście, ale na wielu blogach, głównie zagranicznych widać już przygotowania do świąt. Nie wiem czy to odpowiedni czas aby cos juz pokazywać, ale skoro juz mam glos, to z tego skorzystam :)


Bardzo sie ciesze ze w ostatnim numerze Mojego Mieszkania znalazło sie kilka ujęć z naszego domu. Jest mi bardzo przyjemnie z tego powodu i zachęcam do przeglądnięcia. Z tego miejsca chcialabym podziękować Asi (Green Canoe) za wspaniale spędzone kilka dni na wspólnej pracy :). To była niezwykła przygoda, DZIĘKI :)))


Przepraszam czytelników za utrudnienie w komentowaniu, ale niestety nadal ilośc spamów jest zatrważająca

Trzymajcie sie ciepło, u nas w piątek ma padać śnieg, chyba zima idzie szybciej niz byśmy chcieli :)

Lucy

62 komentarze:

  1. Świetny wianek, jak cotton balls :) Wiem coś o tym jak trudno zrobić taki świecznik z brzozy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo niecierpliwie czekałam na Twój wpis, hmmm myślałam, że mocniej się pochwalisz, bo naprawdę warto!
    Przyznam, że z wielką ciekawością czekałam na nowy numer „Moje mieszkanie” - dorwałam go wreszcie! Jeszcze pod kioskiem przewertowałam strony, by dotrzeć do tych najważniejszych!
    Jest Twoje piękne wnętrze! Przyznam, że kolory zbyt mocniej jesienne w gazecie, niż w rzeczywistości u Ciebie, ale co tam, pewnie papier gazety inaczej chłonie tusze… U Ciebie i tak pięknie. No i oczywiście jesteś kobietą z krwi i kości! Jak tu nie zakupić nowej garderoby na sesję! Nie widziałam Cię jeszcze w tych śliwowych spodniach, ale rozumiem, że musiały skomponować się ze skuterkiem ;-) hehehe
    Dopiero w domu na spokojnie usiadłam do tekstu i kurcze nie mogłam przebrnąć przez początek, ładną chwilę mi zajęło nim zrozumiałam o co mi chodzi!
    Nie o tytuł, bo czarownicą byłaś, teraz jesteś WIEDŹMĄ! Problem ukazał się kilka linijek niżej… TAKA LITERÓWKA!! Rany jaka szkoda…
    A może moja droga to nie literówka, tylko ja o czymś nie wiem? I czy Janek o tym wie? Wprawdzie widziałam Cię niedawno z Twoim mężem i nadal wyglądacie jak stare dobre małżeństwo, więc to „owska” w nazwisku, a nie „arczyk” rozumiem, że jest wielką literówką?
    No i gdyby jeszcze w tekście znalazł się adres Twojego bloga, to ta literówka byłaby bardziej do przełknięcia, bo dzisiaj właśnie ten świat wirtualny jest taki „mocno namacalny”
    No cóż szkoda…
    Chociaż ja i tak zakupię więcej numerów i poproszę o autograf, za kilka lat będzie w cenie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sa tak zwane kaczki dziennikarskie -no zdarza sie :). Z publikacji mimo wszystko i tak sie ciesze jak rzadko :). Dzieki za spostrzegawczość :). Autografy cetnie złoże :-)

      Usuń
  3. Lucynko gratulacje a nie ma się co dziwić bo tarasik masz CUDOWNY i wesz że jestem w nim zakochana:-)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Karolek wiem :), dziekuję!
      pozdrawiam cie ciepło

      Usuń
  4. Niezwykle pomysłowy włóczkowy wianek ;-) Bardzo mi się podoba. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Lucynko bardzo Ci gratuluję sesji w MM,zasłużyłaś,bo jesteś bardzo zdolną i kreatywną osobą ;) Świecznik piękny,idealnie wpasował się w klimat jesieni a może i nawet zimy.Co do wianka...coś wspaniałego! Te kolory,wykonanie,brak mi słów. Kiedyś widziałam w necie taki ale z wiklinowych kulek i też mnie zainteresował.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za wszystkie słowa :). Świecznik jest 4 seasons

      Usuń
  6. Widziałam, czytałam, oglądałam, gratuluję. I można Cię zobaczyć w całej okazałości, sliczna kobitko !
    Gratuluję i podziwiam Twoje dzisiejsze zdjęcia. Tak zima pedzi i święta, bądź co bądź już za dwa miesiące, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ali. Nie chce sie wierzyć ze juz niedługo znowu przygotowania adwentowe :)

      Usuń
  7. gratuluję! :) od czasu do czasu przeglądam tą gazetę :)))))
    pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam i gratuluję. To naprawdę coś :) Genialny ten świecznik z brzozy, sama się przymierzam do zrobienia czegoś podobnego :) Pozdrawiam jeszcze ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Pati :). Spróbuj swoich sił i stwórz taki świecznik :)

      Usuń
  9. Tez marzę o takim świeczniku, ale nie będę kupować, zatrudnię męża :)
    A wianek świetny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trułam od 2 lat głowę mojemu mężowi, ale albo nie było takiej brzozy, albo wyrzynarka miała inna średnicę niż była potrzebna. Dlatego jak świecznik zobaczyłam, to bez zastanowienia go zakupiłam. Tym bardziej ze cena byla bardzo fajna 20 zł :-)

      Usuń
  10. Ogromne gratulacje! Jest czym się chwalić. Piękny wianek. A co do świeczników to mój mąż robi na zamówienie różne kształty. Ja ostatnio też dostałam (kwiatka). Pozdrawiam https://www.facebook.com/pages/After-better/301284200049347?ref=hl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie mieć chętnego męża wraz z wyposażonym warsztatem :-)

      Usuń
  11. Lucynko, właśnie jestem po lekturze posta na Twoim blogu i muszę Ci bardzo ale to bardzo podziękować!!! Zrobiłaś taką aranżację mojego wianka że jestem nią po prostu totalnie zachwycona!!! Mój wianek a jakby nie mój - naprawdę pięknie wkomponował Ci się w całość! No i te poduchy - PRZEŚLICZNE!! RYŚ - REWELACYJNY i już widzę kolejkę chętnych na tego kota - wilk może czuć się zagrożony...hihihi. ��
    Jeszcze raz Ci za wszystko dziękuję! Jesteś nieoceniona!`��
    A sesja w MM jak najbardziej zasłużona bo masz się czym pochwalić- tworzysz - śliczne rzeczy , a dom masz CUDOWNY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu wianek należy pokazać szerszemu gronu oglądaczy :). Niech ludzie zobaczą i poznają kolejna zdolna osóbkę w blogosferze, która wyszła z podziemia. Kazda z nas czyms tutaj zasłynęła :).Jak widzisz wianek podoba sie nie tylko mnie. Bardzo dziękuję za potok miłych slow pod moim adresem :)

      Usuń
  12. jaki piękny, jak ja uwielbiam ten kolor :) cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam słabość do tego koloru, trwa ona od ubiegłej wiosny :-)

      Usuń
  13. jaki śliczny ten wianek! wstrzymałam oddech z wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wianek jest piękny, świetne kolory. Przebywanie w towarzystwie tak inspirującej osoby jak P. Asia z Green Canoe to musi być świetne przeżycie. Pozdrawiam obie panie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozdrowienia. Praca z Asia to kapitalne przeżycie i przygoda. Spędziłyśmy razem 3 dni, kapitalne 3 dni :)

      Usuń
  15. połączenie turkusu i szarości również należy do moich ulubionych! wianek wyszedł super, a z tym świecznikiem Ci się udało!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Lucy :-). Wieniec jest śluczny - kocham taką kolorystykę!. A ryś wyszedł booooooooosko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne moje kolory:-) Wiankowy cotton balls:-) i do tego ta poducha w kropki-od razu weselej:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję publikacji w MM :) Bardzo ładne dekoracje u Ciebie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny wianek!!! Bajeczny! Ja jesień tym razem ukazałam w bieli. Zapraszam, może też się zainspirujesz:
    http://zwyczuciemsmaku.pl/popoludniowa-herbatka-w-jesiennym-acz-niecodziennym-anturazu-biala-dynia/

    Polecam całego bloga! www.zwyczuciemsmaku.pl

    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dla mnie na świąteczne elementy to jest dużo dużo za wcześnie..... a wianek jest cudny i tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sesji w MM gratuluję, z wielka przyjemnością poczytałam!

    OdpowiedzUsuń
  22. przepiękny wianek! bardzo lubię takie wykończenia wnętrz i dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lucy wczoraj wieczorem czytałam artykuł w MM a gdy doszłam do zdjęcia z tarasem,wiedziałam że skądś go znam.
    Dziś po przeczytaniu twojego posta już wiem skąd znam ten taras a wianek naprawdę pięknie wyeksponowałaś, razem z poduchami i wazonem tworzy całość.
    Pozdrawiam Edyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko dzieki Bogu ze mam ten taras, bo mnie ludzie z nim identyfikują- heheheh! Dzieki za miłe słowa :-)

      Usuń
  24. Gratuluje sesji ! Oczywiście i ja czytałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdradzisz w jakiej cenie zakupiłaś ten świecznik?

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno nie kupowałam MM ( mój faworyt Weranda Country ) ale ostatnio się skusiłam…..i od razu poznałam Twoje cztery kąty :)
    Poczytałam, popodziwiałam i gratuluje sesji :) Nie muszę Ci pisać, że wszystko co tworzysz jest miodzio ale ta świąteczna poducha jest cudna :) Basia

    OdpowiedzUsuń
  27. przepiękny wianek! :) sama bym taki chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zastanawiam się nad świeczką 'obitą' w skóre. Efekt jest niesamowity ale co z bezpieczeńsstwem? Chwila nieuwagi i ? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Lucynko,
    tu Bożena B. z B. Pisałam e-maila do Ciebie i cisza zapadła. Wyjazd lub przepracowanie? Trwam w oczekiwaniu na odpowiedź.
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bożenko- nie dostałam od Ciebie maila-napisz jeszcze raz, proszę :)

      Usuń
  30. muszę przyznać, że ciekawy pomysł na wianek :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...